Pomóż - wyślij SMS na numer 7888 Zrób przelew online Nasze konto 79 88040000 0000 0023 9551 0001 Logo - powrót do strony głównej

Lanckorona

Lanckorona to urokliwe miejsce nieco ponad 30 km od Krakowa, które przyjęło naszą Fundację jeszcze zanim powstała. Gdy pod koniec 2008 roku Fundacja, choć bardzo wyczekiwana, nadal kiełkowała w naszych głowach, potrzebne było miejsce na siedzibę, lecz wszystko wiązało się z kosztami. Gdy nasi przyjaciele, Ewa i Jacek Budzowscy, pytali, czy mamy już miejsce na siedzibę, a my smutno spuściliśmy wzrok, oni powiedzieli: „No to co za kłopot? Możecie zadomowić się u nas!” i dosłownie przygarnęli nas pod swój dach, udostępniając część swojej galerii na siedzibę Fundacji. I tak to jest z ludźmi takimi jak Ewa i Jacek – nic nie jest kłopotem, a problemy same się rozwiązują. Ci niezwykli ceramicy otworzyli się na nas i bardzo nam pomogli.

Lanckorona Arka

Mówi się, że Europejczycy mają zegarki, a Afrykańczycy czas. Choć Lanckorona, zwłaszcza zimą, nie przypomina Afryki i zegarków tam pewnie nie brak, to zawsze przyjeżdżając z Krakowa, w pędzie, pośpiechu, grafikiem pełnym zadań, tam zegary zwalniają. Ewa i Jacek otworzyli piękną knajpkę „Arka”, w której dobrze jest się zabunkrować przy pysznym cieście i pozwolić czasowi trwać. Czasem trzeba wyhamować, by poczuć, że się żyje, a nie tylko stoi w kolejce czy startuje w kolejnym biegu.

Planujemy stworzyć w Lanckoronie takie nasze małe centrum artystyczne i razem z pomocą znajomych ceramików, plastyków, fotografów prowadzić warsztaty artystyczne, by każdy, zwłaszcza ci, którzy nie mają takiej możliwości, mógł spróbować wyrazić siebie jako młody artysta. By odkrywać w sobie pasje, trzeba próbować różnych rzeczy. W każdym z nas drzemie twórca, każdy ma własną wyobraźnię, której może użyć, jeśli tylko ma taką szansę. My chcemy ją dawać.

Zmień kontrast

Sponsorzy fundacji